Zdrada
¯yjesz w zwi±zku z ukochanym mê¿czyzn± przez lata. Jeste¶cie zgranym, zgodnym, kochaj±cym siê ma³¿eñstwem. Nic nie wskazuje na to, ¿e mog³oby byæ inaczej. Uwa¿asz, ¿e problem niewierno¶ci ciebie nie dotyczy. My¶lisz „zdrada – nie, nie u nas”. Przecie¿ ufasz swojemu partnerowi. Nie dostrzegasz niczego niepokoj±cego.
Co sk³ania nas zatem do zdrady? Czy zdrada to zwyk³y kaprys, ciekawo¶æ, poszukiwanie nowych do¶wiadczeñ?
Zapewne chêæ prze¿ycia czego¶ nowego, ekscytuj±cego sk³ania wiele osób do takiego czynu. Zdrada kusi niczym zakazany owoc. Kusi niebywa³ym pragnieniem zrobienia tego, co zabronione. Ale nie tylko. Niektórzy poprzez zdradê chc± odnale¼æ co¶, co w ich zwi±zku dawno zaginê³o. Pewn± namiêtno¶æ, fascynacjê. Bo przecie¿ zwi±zek dwojga ludzi z biegiem czasu zmienia siê, wiec byæ mo¿e poszukuj± tego samego na nowo. Ka¿da zdrada ma inn± przyczynê.
Czasem zdrada ma sens, czasem zupe³nie odwrotnie. Ale na pewno bardzo boli. Dla osoby zdradzonej, zdrada jest okropnym prze¿yciem. W jednej chwili burzy siê ca³y ¶wiat. Jej ¶wiat. ¦wiat spokojny, bezpieczny. Osoba, która do tej pory by³a najwa¿niejsz± czê¶ci± jej ¿ycia nagle okazuje siê zupe³ni kim¶ innym. Cz³owiekiem obcym a nawet wrogiem.
Potem zaczynaj± siê pytania: dlaczego? Jedni obwiniaj± partnera, inni zastanawiaj± siê: co jest ze mn± nie tak? Jeszcze inni kieruj± w¶ciek³o¶æ tylko na trzeci± osobê tej ca³ej historii.
Nale¿y jednak pamiêtaæ, ¿e zdrada nie jest koñcem ¶wiata. Nie musi tak¿e oznaczaæ koñca mi³o¶ci. Warto popracowaæ nad zwi±zkiem, walczyæ o niego. Przecie¿ nie tak rzadko zdarza siê, ¿e ¿ycie partnerów mo¿e byæ nawet lepsze ni¿ sprzed zdrady. Mo¿e to byæ kryzys buduj±cy, ale pod jednym bardzo istotnym warunkiem, ¿e to siê ju¿ wiêcej nie powtórzy.
SAM




















