"Wstydzę się rozebrać przed partnerem" - Dyskusja We-Dwoje.pl
Cielesność jest nieodłącznym elementem związku. Na płaszczyźnie cielesnej, wbrew pozorom, budowanych jest wiele aspektów związku – chociażby intymność, czułość i rozkosz. Co jednak, jeśli nagość staje się problemem, a niedoskonałość własnego ciała zaczyna być przeszkodą w pogłębianiu relacji? Wstyd, zażenowanie, w końcu niechęć do współżycia – czyli jak przekonanie o tym, że daleko nam do ideału, wpływa na związek.

Kult ciała, nagość i cielesność w dzisiejszych czasach jest na porządku dziennym. Ciągła dbałość o to, by być atrakcyjnym, modnym, fit i na czasie, i idąca za nią nieustanna presja, by wyglądać dobrze. Nie pomaga również brak różnorodności w ukazywaniu kobiecego i męskiego ciała w mediach. Otaczające nas z każdej strony fotografie pięknych ludzi, mogą być przyczyną kompleksów nie jednej osoby. Nie sposób uniknąć autoporównań do lansowanych obecnie kanonów piękna, a „przeciętność” nie zadowala. Kompleksy na punkcie własnego wyglądu mogą nawarstwiać się latami, a swoje ujście często mają zwykle dopiero w relacji z drugą osobą. Na forum We-Dwoje.pl zapytaliśmy Was, jak to u was jest z podejściem do nagości.
Czytaj też: Kompleksy przeszkadzają
Zobaczcie również ciekawą debatę na ten temat:

























