kom. (13)
3520

Ten feralny skok...

Strona 1 z 5

Gdy byłem zdrowy zawsze chciałem mieć własną rodzinę, wspaniałą żonę, której oddałbym całego siebie, syna jako pierwszego, wybudować dom, posadzić drzewo - to chyba marzenia każdego faceta... Teraz moim największym i oczywistym marzeniem jest być zdrowym. Choć wymagałoby to cofnięcia się w czasie, a to nierealne. Ale pomarzyć można... Ile bym dał, żeby tego feralnego skoku nie było... Żebym był w zupełności sprawny i samodzielny... Nie był zdany na inne osoby...

 

Ten feralny skok...

Mam na imię Mariusz i chciałbym Wam o sobie opowiedzieć. Z opinii moch przyjaciół i rodzeństwa, wynika, że jestem dość ciekawym i pełnym optymizmu facetem. Mam trzydzieści jeden lat i młodość powoli zaczyna już umykać, ale gorące serducho bije wciąż żwawo. Jestem kawalerem, ale to bardziej chyba z przymusu, bo gdybym był sprawniejszy to pewnie odnalazłbym tą jedyną...

 

To był ostatni dzień maja, piękna pogoda, wraz z przyjaciółmi wybrałem się nad duży basen. Mając dziewiętnaście lat, człowiek nie myśli dojrzale o życiu, w głowie rodzą się pomysły pozbawione wyobraźni... Zabawa była wówczas zawsze na pierwszym miejscu. Wyścigi w tym kto komu bardziej w czymś zaimponuje. Woda była ciepła, zupełnie jak w upalny letni dzień... Na początku nie miałem ochoty się kąpać, jakbym już coś przeczuwał. Ale chwilę później byłem już w wodzie. Zawsze pierwszy, jeśli chodzi o pływanie i skakanie. Już w wieku szkolnym zdobyłem kartę pływacką. Ale to nie miało żadnego znaczenia, bo przeznaczenia nie da się oszukać. Przy wodzie była niewielka plaża, wziąłem duży rozbieg i chciałem wykonać swój popisowy numer, skok z saldem w powietrzu. Byłem w tym dobry, wszystko miałem opanowane, ale nie tym razem. Kiedy byłem w powietrzu czułem, że zrobiłem coś źle, skok i wybicie się w górę nie było takie, jak powinno. Coś zrobiłem źle, ale było już za późno. To był mój ostatni skok...

Pamiętam swoje bezwładnie zwisające ręce. W głowie panika i niewyobrażalny strach. Pragnąłem zaczerpnąć choć łyk powietrza, w ostatnim momencie. Kiedy już oczy zachodziły mgłą, życzenie się spełniło. Szybka reakcja przyjaciół uchroniła mnie od utraty przytomności i zachłyśnięcia się wodą. Byłem przytomny, ale nieświadomy tego w jakim byłem stanie. Nie wiedziałem, że każdy ruch głowy może pogorszyć mój stan. Chciałem żeby koledzy przenieśli mnie jak najdalej od wody i plaży. Wszystko działo się tak szybko, trafiłem do szpitala w Turku. Z szpitala w Turku szybko zostałem przewieziony do ośrodka w Zgierzu. Tam została przeprowadzona operacja połączenia kręgów na odcinku C3 i C4 specjalną płytką platynową.

Pamiętam tylko przebłyski. Dźwięk maszynki do strzyżenia, która zgoli mi włosy, byłem zdenerwowany z tego powodu. Nie miałem pojęcia, że lekarze walczą o moje życie i robią to, co było niezbędne w tamtym momencie. Przez całą noc leżałem na specjalnym wyciągu, który odciążał kręgosłup do zabiegu. Po operacji chciałem krzyczeć na tych ludzi, myślałem: „Boże, czego oni chcą, dlaczego mi to robią?!”. Jednak nie mogłem wypowiedzieć nawet słowa, uniemożliwiła mi to rurka tracheotomijna, dzięki której mogłem oddychać.

  • 1
  •   z 5 
OCEŃ
5.00/33  OCEN
Tagi

Skomentuj Ten feralny skok...

Autor
Tytuł
Treść

Komentarze (13) - Ten feralny skok...

Gość We-Dwoje.pl
Poniedziałek | 12 Mar 12, 11:52
-5    oceniono 9 razy
Gość We-Dwoje.pl
Re: Ten feralny skok...nie trzeba było skakać, ile ludzi cierpi z powodu niezawinionej choroby nie ma dla nich sprzętu, bo taki jeden z drugim skaczą na łepetynę a potem też stają w kolejce o pomoc. Kiedy to się skończy.
Gość We-Dwoje.pl
Czwartek | 15 Mar 12, 12:06
+4    oceniono 4 razy
Gość We-Dwoje.pl
Re: Ten feralny skok...Mariusz nie przejmuj się złymi opiniami takich durnych Ludzi bez Serc którzy pojęcia zielonego nie mają o życiu-kiedyś ich też spotkac może tragedia i ciekawe czy tak samo będą mocni w gębie.Jesteś Zajebisty,że mimo tego jakie masz życie potrafisz nieść każdemu radość i pełno optymizmu.
Gość We-Dwoje.pl
Środa | 23 Lis 11, 19:17
+6    oceniono 8 razy
Gość We-Dwoje.pl
Re: Ten feralny skok...Mariusz trzymaj sie. Oczywiscie sie dokladam na nowa fure i rozpowszechniam link dalej.
do zobaczyska. mario
Gość We-Dwoje.pl
Środa | 23 Lis 11, 20:15
+6    oceniono 8 razy
Gość We-Dwoje.pl
Re: Ten feralny skok...Z całego serca dziękuje wszystkim i jeśli mógłbym w czymś pomoc jakoś się odwdzięczyć rada słowem jakoś inaczej jestem do dyspozycji jeszcze raz serdecznie dziękuje Mariusz;)
Gość We-Dwoje.pl
Poniedziałek | 14 Lis 11, 09:01
+6    oceniono 8 razy
Gość We-Dwoje.pl
Re: Ten feralny skok...Takiego podejścia do życia można tylko pogratulować i pozazdrościć. Każdy ma takie chwile, że wydaje mu się, że życie nie ma sensu, bo ogląda się za tym, co mają inni, zamiast docenić to, co ma sam. Pozdrawiam.
Gość We-Dwoje.pl
Czwartek | 10 Lis 11, 21:55
+8    oceniono 8 razy
Gość We-Dwoje.pl
Re: Ten feralny skok...To prawdziwa historia i niesamowity czlowiek ,cala rodzina jest godna podziwu -mialem przyjemnosc poznac osobiscie .Pozdrawiam ,trzymam kciuki Mariusz !
Gość We-Dwoje.pl
Piątek | 11 Lis 11, 13:40
+5    oceniono 7 razy
Gość We-Dwoje.pl
Re: Ten feralny skok...etam niesamowity zwyczajny , a kiedy odwiedzisz bo piszesz miałeś przyjemność poznać to ze dawno ,ciekawe z kim przyjemność ;) serdecznie pozdrawiam ;)
Gość We-Dwoje.pl
Poniedziałek | 7 Lis 11, 09:47
+5    oceniono 5 razy
Gość We-Dwoje.pl
Re: Ten feralny skok...witaj jak bym czytal o sobie powodzenia chlopie zapraszam na moja stronke www.polskabezbarier.pl daj tam ten artykul tym sposobem probuje pomoc inntm hejka pozdrow rodzinke
Gość We-Dwoje.pl
Poniedziałek | 7 Lis 11, 12:07
+3    oceniono 3 razy
Gość We-Dwoje.pl
Re: Ten feralny skok...Dziękuje ślicznie wysłałem e-meil do Ciebie serdecznie pozdrawiam ;)
Gość We-Dwoje.pl
Niedziela | 30 Paź 11, 14:18
+9    oceniono 11 razy
Gość We-Dwoje.pl
Re: Ten feralny skok...Z zainteresowaniem przeczytałam Twoją historię, Mariuszu. I jestem pełna podziwu, że mimo tego, co się stało, jesteś bardzo pogodnym człowiekiem. Dorzucam od siebie co nieco na Twoje konto! ;)
Gość We-Dwoje.pl
Niedziela | 30 Paź 11, 15:51
+6    oceniono 6 razy
Gość We-Dwoje.pl
Re: Ten feralny skok...Dziękuje Pani serdecznie a ja zawsze pragnę i chce iść dążyć do przodu serdecznie pozdrawiam Mariusz ;)
Gość We-Dwoje.pl
Niedziela | 30 Paź 11, 12:38
+5    oceniono 7 razy
Gość We-Dwoje.pl
Re: Ten feralny skok...Mariusz trzymaj się ;) jesteś fajnym człowiekiem. i niech Twoje marzenia się spełniają ;)))
Gość We-Dwoje.pl
Niedziela | 30 Paź 11, 15:52
+4    oceniono 6 razy
Gość We-Dwoje.pl
Re: Ten feralny skok...Dziękuje za mile słowa ;)
Napisz komentarz i dołącz do dyskusji - Ten feralny skok...

Podobne do Ten feralny skok...

Zobacz
ostatnie wydanie tygodnika

Wysłanie formularza jest jednoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu We-Dwoje.pl

konkursy We-Dwoje.pl