Słodkie, owocowe wakacje
Nadchodzą wakacje, sezon wyjazdów, przygód i odpoczynku. W te ciepłe, a czasem nawet upalne dni chętnie sięgamy po coś słodkiego, co da nam zastrzyk energii do działania oraz orzeźwi, gdy z nieba leje się żar.
Dobrze mieć wówczas przy sobie małą torebkę karmelków, miętówek czy żelków albo schowanego w plecaku owocowego lizaka. Słodka nuta podczas odpoczynku w górach, na pikniku, czy na plaży nad morzem pozwoli nam poczuć się jak w niebie.
Słodki przedmiot pożądania
Cukierki prawdopodobnie po raz pierwszy zaczęli wytwarzać Egipcjanie. Wyrabiano je z przypraw: anyżku, imbiru, jałowca. Zanurzano w roztopionym cukrze i kilkakrotnie gotowano aż do powstania karmelu.
Obecnie producenci oferują ogromny wybór słodkości, który zadowoli gusty wszystkich wielbicieli słodyczy. Oblewane czekoladą, mleczne karmelki, landrynki, miętowe pastylki, owocowe żelki to tylko nieliczne z propozycji.
Miętówki
Mięta praktycznie od zawsze była wykorzystywana do wytwarzania domowych słodyczy. Jednak naprawdę popularna i ogólnodostępna stała się dopiero pod koniec XVIII wieku, kiedy zaczęto masową uprawę tej rośliny. Największa popularność słodyczy produkowanych na bazie mięty przypadła na wiek XIX w USA, jednak aż do początków XX wieku mięta była głównie wykorzystywana do aromatyzowania gumy do żucia i... pasty do zębów. Dopiero w 1912 roku niejaki Clarence Crane wymyślił i rozpoczął sprzedaż miętowych cukierków pod nazwą Lifesaver (ratujący życie). Nazwa wzięła się od unikalnego, okrągłego kształtu cukierka, który zmniejszał ryzyko zakrztuszenia. Miłość do miętówek została nam do dziś. Aż 28 procent kupujących słodycze rodaków przy zakupach preferuje smak mięty.
Żelki
Inną formą słodkości są żelki. Stworzone zostały w Niemczech w latach 20. ubiegłego wieku. Najbardziej znane są jako żelki-misie, jednak przybierają też inne kształty – dinozaurów, smoków i innych bajkowych postaci. Do produkcji tych słodyczy wykorzystuje się żelatynę, syrop glukozowy i skrobię. Po opracowaniu wzoru tworzy się formę przyszłej żelki. Następnie umieszcza się jedna obok drugiej na wielkiej płycie. Po ostygnięciu żelki pokrywane są substancją nabłyszczającą i zapobiegającą sklejaniu. Gotowe rozwożone są do sklepów, gdzie czekają na nie zarówno dzieci jak i dorośli sympatycy.
Lizaki
Wiele wspólnego z cukierkami mają lizaki. Pierwsze wzmianki o tych słodyczach pojawiły się już w powieściach Charles’a Dickensa. Na ich obecny kształt wpadł znany milioner Georg Smith. Dla ułatwienia w jedzeniu cukierków umieścił je na patyku. Wynalazek szybko się przyjął, tak jak i nazwa Lolly Pop – od imienia ulubionego konia wyścigowego ich twórcy. Dzisiaj wybór lizaków jest ogromny, najbardziej popularne są te w kształcie serduszka i kulki, o różnych owocowych
i mlecznych smakach.
Ciekawostka:
ajwiększy na świece lizak powstał w 2002 roku. Ważył prawie 2 tony, miał około 50 cm grubości i 5 metrów wysokości i miał wiśniowy smak.
Dawniej produkcja była dość długotrwała, aktualnie urządzenia w ciągu 60 sekund wytwarzają 5900 lizaków.




















