kom. (7)
1362

Ratunku! Moje dziecko ciągle choruje!

Twoje dzieciątko jest niezwykle podatne na choroby? Co rusz jest osłabione, marudne i meczą je a to zakażenia gardła, a to katar, a to jeszcze coś innego? Ciągła bieganina od lekarza do lekarza. W końcu infekcję udaje się wyleczyć... Po chwili upragnionego spokoju gehenna się powtarza. Znowu dziecko choruje, znowu płacz i cierpienie, nerwy i znowu trudności w leczeniu...

Układ odpornościowy wykonuje za nasz organizm kawał dobrej roboty. U dzieci jednak nie działa jeszcze tak wydajnie, co u dorosłych. Jednak ma on pewną bezcenną właściwość. Napotkane nowe patogeny są zapamiętywane przez komórki układu odpornościowego, po to by w przyszłości podobne szybciej identyfikować i unicestwiać. Jak za dziecka zapracowali nam rodzice na odporność, takim zdrowiem będziemy się cieszyć w następnych okresach naszego życia.

Niestety zdarza się też tak, że układ odpornościowy niedomaga. Jak to zauważyć? Logicznie myśląc, z pewnością dziecku będą doskwierać cyklicznie powracające infekcje. Jednak to nie wszystkie oznaki osłabionej odporności. Mogą się bowiem pojawić zaburzenia rozwoju, utrata masy ciała, powikłania po przebytych chorobach, pleśniawki i afty w jamie ustnej.

Ratunku! Moje dziecko ciągle choruje!

Jak można wzmocnić odporność dziecka?

1. Dieta
Niemowlęta najlepiej gdy są karmione mlekiem matki, jeżeli nie ma ku temu przeciwwskazań. Zawierają one zestaw pożytecznych substancji, dostosowanych do potrzeb dziecka.
Dieta malucha powinna uwzględniać podaż takich produktów, które zawierają następujące składniki pokarmowe:
  • witamina A i E – pomagające utrzymać prawidłowy stan skóry i błon śluzowych, przyspieszając dodatkowo ich regenerację; źródła tych witamin to szpinak, marchew, awokado, oliwa, masło, nabiał, jaja, pomidory, wątroba zwierząt, orzechy, migdały, zielone warzywa)
  • witamina B6 – pomagająca w łagodzeniu stresu oraz w stymulacji tworzenia się przeciwciał odpornościowych; jej źródła to głównie wątroba zwierząt, produkty mięsne i drobiowe, makrela, nabiał, jaja, kapusta, kalafior, rośliny strączkowe, marchew, szpinak, ziemniaki, soja, awokado, orzechy, nasiona dyni, kiełki pszenicy i banany
  • witamina C – znana nam wszystkim ze swych właściwości wspomagających odporność, zwłaszcza na infekcje wirusowe; źródła tej witaminy to owoce cytrusowe, dzika róża, maliny, jabłka, kiszona kapusta, pomidory, ziemniaki
  • witamina D3 – potrzebna na funkcjonowanie makrofagów, czyli takich komórek układu odpornościowego, które „pożerają” patogeny; znajdziemy ją w rybach, nabiale, wątrobie zwierzęcej i jajach
  • cynk – wspomagający reakcje odpornościowe; znajduje się w mięsie, rybach, owocach morza, jajach, pestkach dyni, nasionach zbóż, mleku i... wodzie z ocynkowanych rur wodociągowych
  • magnez – łagodzący stres (razem z witaminą B6); znajdziemy go w orzechach, kakao, czekoladzie, zbożu, zielonych warzywach i sojowym tofu
  • wapń – biorący udział w wielu reakcjach zachodzących w naszym ustroju, także odpornościowych; jego źródłem jest przede wszystkim nabiał, ryby morskie – szprotki, sardynki, makrela, rzepa, szpinak
  • nienasycone kwasy tłuszczowe – biorące m.in. udział w produkcji melatoniny, warunkującej prawidłowy, ciągły sen; kwasy te znajdziemy w tłuszczu morskich ryb – łosoś, sardynki, śledź i makrela, tranie i olejach roślinnych
2. Spacery
Codzienne spacery na świeżym powietrzu, są bardzo ważnym elementem hartowania dziecka. Ruch na łonie natury niezależnie od pogody (z wyjątkiem ulewnych deszczów i temperatury poniżej -10°C), stanowi świetny zastrzyk odporności. Zróżnicowanie pogody wpływa stymulująco na układ immunologiczny. Dziecko uczy się przystosowywać do zmian atmosferycznych.
Dobrze jest także zapewnić pociechom zarówno pobyt w górach, jak i nad morzem – niezależnie od pory roku. Są to dwa różne rodzaje klimatu, które zbawiennie wpływają nie tylko na odporność, ale i układ oddechowy, przyspieszając ewakuację zanieczyszczeń.
Samą błonę śluzową układu oddechowego można stymulować wędrówkami po lasach i parkach, w których są drzewa iglaste – sosny, modrzewie i świerki – olejki eteryczne z tych roślin wspomagają oczyszczanie dróg oddechowych, przez co oddychanie staje się efektywniejsze, a więc organizm dziecka lepiej jest dotleniony.
Pamiętajmy jeszcze, że w zależności od pogody należy stosować kosmetyki pielęgnujące skórę malucha. Na odsłonięte części ciała warto nałożyć ochronny krem z filtrem UV lub specjalny na chłodniejsze pory roku.

3. Garderoba
Jaka pogoda, taki strój. Dziecko, zresztą jak i samego siebie, ubieramy w zależności od panujących warunków atmosferycznych. U naszych pociech nietrudno o przegrzanie czy wychłodzenie. Najlepszym rozwiązaniem jest znany nam sposób ubierania na tzw. „cebulkę”. Niemowlęta powinny mieć czapeczkę, ponieważ przez głowę tracą najwięcej ciepła.

4. Mikroklimat w domu
W pomieszczeniach, w których przebywa dziecko powinny panować odpowiednie warunki. Pediatrzy zalecają, by temperatura otoczenia wynosiła od około 19 do 22°C. Istotne jest częste wietrzenie pomieszczeń oraz unikanie przeciągów. Jeżeli powietrze w domu jest za suche, można zastosować specjalne nawilżacze, które umieszcza się na kaloryferach.
Przed położeniem dziecka spać dobrze by było przewietrzyć jego sypialnię. Każde wietrzenie powinno trwać około kwadransa, a wykonujemy ich 3-4 razy dziennie. Pamiętajmy, że przebywanie tylko i wyłącznie w pomieszczeniu, które jest wietrzone, nie zastąpi spaceru i zabaw na świeżym powietrzu.

5. Szczepienia ochronne
W celach profilaktycznych należy przestrzegać kalendarza szczepień. Dzięki nim możliwe jest uniknięcie wielu groźnych infekcji, np. krztuśca, gruźlicy, odry. Jeżeli chodzi o szczepienia przeciw grypie, pneumokokom i meningokokom, warto zasięgnąć obiektywnej opinii pediatry. Niekoniecznie takie szczepienie jest dobrym pomysłem.

6. Wśród ludzi
Dziecko, które jest podatne na infekcje, nie powinno przebywać w zatłoczonych miejscach – hipermarkety, kina, autobusy, tramwaje. Kontakt z dużą ilością osób, którzy w różnym stopniu są nośnikiem przeróżnych mikroorganizmów, może wpłynąć na rozwój infekcji. Zatem kiedy dziecko choruje, ograniczmy mu także liczbę „gości”. Jednak nie możemy popadać w skrajność i trzymać dziecka „pod kloszem”. Ważne jest również, aby podejmując się jakichkolwiek czynności pielęgnacyjnych, pamiętać o umyciu rąk.

7. Kontynuacja letniego dzieła hartowania
Latem, kiedy dziecko wesoło biegało po plaży i maczało stópki w morzu lub hasało boso po zroszonym trawniku, wówczas już wtedy nieświadomie zaczęło stymulować swoją odporność. Zabiegi te można nadal kontynuować w domu, np. nacierając stópki malucha chłodną wodą. Po tym należy je osuszyć i założyć ciepłe skarpetki.
Innym elementem hartowania może być spanie w pomieszczeniu nieco chłodniejszym, gdzie temperatura sięga 19°C. Taka temperatura ułatwia też oddychanie i zapewnia dobry sen.

Katarzyna Ziaja
OCEŃ
4.00/7  OCEN
Tagi

Skomentuj Ratunku! Moje dziecko ciągle choruje!

Autor
Tytuł
Treść

Komentarze (7) - Ratunku! Moje dziecko ciągle choruje!

Gość We-Dwoje.pl
Czwartek | 14 Sty 10, 12:36
0    nie oceniono 0
Gość We-Dwoje.pl
Re: Ratunku! Moje dziecko ciągle choruje!Widze ze tak naparwde jest to jeden z nielicznych artykułów w którym nie naciska sie na szczepienia nie zalecane... brawo.
Gość We-Dwoje.pl
Wtorek | 29 Gru 09, 10:56
0    nie oceniono 0
Gość We-Dwoje.pl
Re: Ratunku! Moje dziecko ciągle choruje!Artykuł zawiera dobre sposoby, jednak myślę, że odporność dziecka można też wzmacniać podając Mu chociażby tran. Kwasy omega-6 czyli kwas linolowy (główny przedstawiciel rodziny n – 6) wydaje się być istotny z punktu widzenia zapewniania odpowiedniego wzrostu, gojenia ran, czynności nerek i wątroby oraz zapobiegania zakażeniom. Dlatego...więcej »
Gość We-Dwoje.pl
Poniedziałek | 28 Gru 09, 17:35
0    nie oceniono 0
Gość We-Dwoje.pl
Re: Ratunku! Moje dziecko ciągle choruje!Wzmacnianie odporności malucha, to bardzo ważna sprawa, której nie można bagatelizować. W końcu rozwijający się młody organizm musi się bronić przed otaczającymi infekcjami.
U mnie w domu od dziesiątek lat pija się tran. Piła go moja babcia, mama, ja, a teraz także moje dziecko. Absolutnie nie stosuje tranu w kapsułkach, tylko tran pitny. W...więcej »
Gość
Czwartek | 24 Gru 09, 20:35
0    nie oceniono 0
Gość
Re: Ratunku! Moje dziecko ciągle choruje!Nasze dziecko dzięki tranowi nie choruje. Zawsze w okresie jesienno-zimowym podaję córce tran, kupuję gal o aromacie cytrynowym dzięki czemu nie jest taki paskudny i córeczka chętnie go pije.
Anna przeor
Piątek | 18 Gru 09, 14:57
0    nie oceniono 0
Anna przeor
Re: Ratunku! Moje dziecko ciągle choruje!Moje dziecko ma dwa latka 9 razy byliśmy w szpitalu co dwa tyg byl leczony antybiotykami mial 2 razy ataki drgawek gorączkowych nie mialam juz siły i nadziei ze kiedyś to sie skonczy chodziłam od lekarza do lekarza i nic gdy caly lipiec br. Leżelismy w szpitalu i kiedy bylo juz naprawdę źle wtedy powiedziałam mam dość poszłam z nim do homoopaty...więcej »
MarikaS
Środa | 16 Gru 09, 22:50
0    nie oceniono 0
MarikaS
Re: Ratunku! Moje dziecko ciągle choruje!nareszcie napisała Pani coś o zdrowiu dzieci!
AnnaMarta
Środa | 16 Gru 09, 09:35
0    nie oceniono 0
AnnaMarta
Re: Ratunku! Moje dziecko ciągle choruje!Swietny tekst. Wydrukuje sobie. :)
Napisz komentarz i dołącz do dyskusji - Ratunku! Moje dziecko ciągle choruje!

Podobne do Ratunku! Moje dziecko ciągle choruje!