kom. (13)
2140

Odmowa sprzedaży tabletek antykoncepcyjnych

Z góry zaznaczam, że jestem wierząca. A nawet praktykująca. Może niezbyt żarliwie, ale jednak. Dlatego tym bardziej nie potrafię zrozumieć, dlaczego w imię tej samej wiary, którą i jak wyznaję, ktoś odmawia mi sprzedaży tabletek antykoncepcyjnych, w jakby nie patrzeć, świeckiej aptece? Ja rozumiem, że każdy ma wolną wolę, żeby samodzielnie decydować o sobie. Każdy ma też sumienie, którym się kieruje w życiu. Nie rozumiem tylko, dlaczego ja mam pod przymusem kierować się cudzymi standardami moralnymi?
 

Odmowa sprzedaży tabletek antykoncepcyjnych

Sytuacja: małomiasteczkowa apteka na wchodzie Polski, ja tu tylko z wizytą u rodziny narzeczonego, nie z wyboru. Wchodzę, grzecznie mówię „Dzień dobry” do farmaceutki w średnim wieku z mocno niebieskimi powiekami, którymi pewnie robiła furorę we wsi jakieś 25 lat temu. Ale ja nie o tym. Jak już wspomniałam, znalazłam się tu przypadkiem, właśnie skończył mi się listek tabletek antykoncepcyjnych i nie zdążyłam wykupić recepty na następne w swoim mieście. Zatem z uwagi na wyjazd, byłam zdana na skorzystanie z tutejszej apteki. Grzecznie podaję pani magister receptę. I co słyszę w odpowiedzi? Odmowę sprzedaży! W tonie, którego zdecydowanie nie można by nazwać uprzejmym. „Tego świństwa nie sprzedaję. Proszę mi wyjść z apteki” - burknęła pani magister, odwróciła się na pięcie i zniknęła w czeluściach zaplecza. I gdyby inna, najbliższa apteka znajdowała się w odległości mniejszej niż 20 km, prawdopodobnie ta sytuacja by mnie rozbawiła. A przez najbliższy miesiąc byłaby wiodącą anegdotą podczas spotkań przy piwie. Sęk w tym, że byłam trochę pod presją czasu, ponieważ kolejną tabletkę miałam przyjąć następnego dnia, a przejażdżka do kolejnej miejscowości mi się nie uśmiechała. Choć w efekcie, tak to się właśnie skończyło. Ja jednak nie o tym.

Po powrocie do domu podjęłam temat wśród rodziny i znajomych. Uświadomiono mnie, że jest to „znana sprawa”, ponieważ właśnie grupa farmaceutów właśnie zbiera podpisy pod projektem ustawy o tzw. „klauzuli sumienia”, która ma dać farmaceutom możliwość odmowy sprzedaży „tych świństw”. Mój wrodzony sceptycyzm pchnął mnie do internetowych poszukiwań, które potwierdziły ten absurd. Bo niestety inaczej tego nie potrafię nazwać. Wyczytałam, że "Farmaceuci są zmuszani do sprzedawania środków farmakologicznych niszczących ludzką płodność lub zabijających zarodek (...). To objaw poważnej dyskryminacji". A taka odmowa sprzedaży nie jest dyskryminacją? I to jawną, rzuconą prosto w twarz? W dodatku pewnie w większości przypadków, tak jak mnie się to zdarzyło, niezbyt miłym tonem i wyraźną pogardą? Przecież to dokładnie tak samo, jakby ta osoba mówiła mi: „Nie pochwalam twojego postępowania./ Grzeszysz./ Jesteś jałowa duchowo./ Bóg cię za to ukaże./ Będziesz się smażyć w piekle.” (niepotrzebne skreślić). Tylko jakim prawem moje postępowanie ma być osądzane przez farmaceutkę?

Druga sprawa – tabletki antykoncepcyjne, to przecież hormony, które oprócz swego kontrowersyjnego działania, mają również leczyć niektóre schorzenia. I co w takiej sytuacji? Dziewczynie, która ma torbiel jajnika lekarz będzie musiał wypisać na recepcie, w jakim celu przepisuje jej dany lek? Przecież to już nie tylko absurd, ale również naruszanie granicy prywatności. Miejmy nadzieję, że do tego nigdy nie dojdzie. W większych miastach raczej nikt z tego powodu jakoś szczególnie nie ucierpi, ponieważ apteka, w której farmaceuci będą postępować w ten sposób, szybko i skutecznie odstraszy od siebie część klientów. Może zatem zwolennicy „klauzuli sumienia” powinni otwierać własne apteki „katolickie”, aby sprzedawać w nich jedynie te leki, które, w ich mniemaniu, nikomu nie wyrządzają krzywdy? Naprawdę nie wiem, jakie powinno być rozwiązanie tego problemu, jednak to zaproponowane przez tę, w moim przekonaniu, nadgorliwą grupę farmaceutów, nie wydaje się być dobre. Szczególnie w małych miejscowościach i wsiach, gdzie mieszkańcy są skazani na sumienie jednej farmaceutki.

Uprzedzając lawinę komentarzy, piętnujących mój punkt widzenia. Po prostu nie rozumiem, dlaczego niektórzy ludzie dają sobie prawo, żeby nakazywać innym, jak żyć? Przecież im samym nikt nie nakazuje stosowania antykoncepcji. Zatem jakim prawem chcą oni odbierać tę możliwość innym? Czy tylko ja widzę tu hipokryzję?

 

Jeżeli znacie, jesteście bohaterami podobnych historii, bądź po prostu chcecie się podzielić swoimi problemami - piszcie do nas na adres: listy@we-dwoje.pl. Obiecujemy, że każdy list zostanie przeczytany, a najciekawsze również opublikowane na łamach We-Dwoje.pl. Czekamy na Wasze opowieści!


Sonda - Co sądzisz o ustawowym wprowadzeniu "klauzuli sumienia" dla farmaceutów?

OCEŃ
5.00/6  OCEN
Tagi

Skomentuj Odmowa sprzedaży tabletek antykoncepcyjnych

Autor
Tytuł
Treść

Komentarze (13) - Odmowa sprzedaży tabletek antykoncepcyjnych

Gość We-Dwoje.pl
Poniedziałek | 7 Maj 12, 11:04
0    nie oceniono 0
Gość We-Dwoje.pl
Re: Odmowa sprzedaży tabletek antykoncepcyjnychDo Autorki tekstu - piszesz, że jesteś wierząca i praktykująca, ale z tego co przeczytałam to widzę, że dobierasz przykazania tak, jak Ci pasuje... Trochę trąci mi tu hipokryzją... Nie podoba mi się, że mianujesz się osobą wierzącą i piszesz takie herezje, bo potem opinia o takich dwulicowych katolikach jest rozciągana na wszystkich, nawet tych...więcej »
Bakoma
Niedziela | 22 Kwi 12, 20:12
+3    oceniono 3 razy
Bakoma
Re: Odmowa sprzedaży tabletek antykoncepcyjnychCi co są przeciwni- co macie po 14 dzieci? no chyba nie. więc sami korzystaliście lub korzystacie z antykoncepcji. Jak ludziom nie będą przepisywane środki to dzieci będą zostawiane pod dźwiami tych co są za rodzeniem tak bardzo są. W końcu sami spowodujecie to. A zawsze na płoda są leki na wrzody bardzo skuteczne. a tak propo....czy narzucaniu...więcej »
Agata112233
Niedziela | 22 Kwi 12, 19:51
0    nie oceniono 0
Agata112233
Re: Odmowa sprzedaży tabletek antykoncepcyjnychAbsurd jakich mało. Wg mojej obecnej wiedzy, farmaceuta ma prawo nie sprzedać tabletek hormonalnych (klauzula sumienia), aczkolwiek jego obowiązkiem jest podać adres najbliższej placówki, w której pacjent będzie mógł dokonać takiego zakupu.
Okey... hormony hormonami...ale skoro rozpatrujemy sprawę w ten sposób, to 'wierzący farmaceuta' mógłby...więcej »
Gość We-Dwoje.pl
Niedziela | 6 Lis 11, 08:43
-6    oceniono 6 razy
Gość We-Dwoje.pl
Re: Odmowa sprzedaży tabletek antykoncepcyjnychJUŻ ODPOWIADAM NA WYTŁUSZCZENIA NAD TEKSTEM ARTYKUŁU . APTEKA W PEWNYM SENSIE SKLEP JAK KAŻDY INNY -PRAWA RYNKOWE . GDYBYM BYŁA FARMACEUTKĄ I NAWET GDYBY PRAWO ZMUSZAŁO MNIE DO SPRZEDAŻY ŚRODKÓW ANTYKONCEPCYJNYCH TO BYM POPROSTU TYCH PRODUKTÓW NIE ZAMAWIAŁA I ICH NIGDY NIE MIAŁA ( NIE CHCĄC NAWET PÓŁ ĆWIERCI PAZNOKCIA PRZYKŁADAĆ DO CUDZEGO...więcej »
Gość We-Dwoje.pl
Niedziela | 22 Kwi 12, 20:57
+3    oceniono 3 razy
Gość We-Dwoje.pl
Re: Odmowa sprzedaży tabletek antykoncepcyjnychklawisz caps lock jest po lewej stronie klawiatury
ja
Niedziela | 6 Lis 11, 00:03
-11    oceniono 13 razy
ja
Re: Odmowa sprzedaży tabletek antykoncepcyjnychDlaczego absurd?
Postawcie się w sytuacji osoby, która wierzy w to, że antykoncepcja hormonalna naprawdę może zabić dziecko (bo to, że ma działanie również antynidacyjne - czyli takie, że w razie dojścia do owulacji i zapłodnienia zarodek nie zagnieździ się w endometrium, tylko wyląduje w kiblu - to akurat fakt, wystarczy poczytać). Jeżeli...więcej »
Gość We-Dwoje.pl
Sobota | 21 Kwi 12, 21:04
+6    oceniono 6 razy
Gość We-Dwoje.pl
Re: Odmowa sprzedaży tabletek antykoncepcyjnychSkad sie biora tacy idioci moralisci to ja nie wiem. Niektorzy uwielbiaja sie wpier*alac w nie swoje sprawy, zyjcie lepiej swoim zyciem.
Gość We-Dwoje.pl
Sobota | 5 Lis 11, 23:01
+8    oceniono 10 razy
Gość We-Dwoje.pl
Re: Odmowa sprzedaży tabletek antykoncepcyjnychAbsurd! Moja sprawa czy biorę tabletki czy też nie. Ja biorę, ponieważ jestem chora i żaden farmaceuta nie powinien mi uniemożliwiać ich kupna.
Gość We-Dwoje.pl
Niedziela | 6 Lis 11, 08:46
-11    oceniono 13 razy
Gość We-Dwoje.pl
Re: Odmowa sprzedaży tabletek antykoncepcyjnychJA CI UNIEMOŻLIWIĘ W SWOJEJ APTECE , HISTORIA ZNA TABUNY WYCZYNOWCÓW NA STERYDACH Z POWODU ASTMY . JEŚLI JESTEŚ NAPRAWDĘ CHORA TO NAJPIERW TRZEBA TO ZWERYFIKOWAĆ .
DO USŁUG
Gość We-Dwoje.pl
Niedziela | 6 Lis 11, 10:39
+5    oceniono 5 razy
Gość We-Dwoje.pl
Re: Odmowa sprzedaży tabletek antykoncepcyjnychJest wszystko zweryfikowane! Astmę również mam i przyjmuję leki sterydowe. I ok, nie sprzedałby mi ktoś ich to jeżeli miałabym atak, nie miałabym leków to kto by za to odpowiadał? A tabletki biorę bo muszę. Nie służą mi do celów antykoncepcyjnych gdyż nie współżyję.
Gość We-Dwoje.pl
Niedziela | 6 Lis 11, 10:41
+2    oceniono 4 razy
Gość We-Dwoje.pl
Re: Odmowa sprzedaży tabletek antykoncepcyjnychJest wszystko zweryfikowane! Astmę również mam i przyjmuję leki sterydowe. I ok, nie sprzedałby mi ktoś ich to jeżeli miałabym atak, nie miałabym leków to kto by za to odpowiadał? A tabletki biorę bo muszę. Nie służą mi do celów antykoncepcyjnych gdyż nie współżyję.
Gość We-Dwoje.pl
Sobota | 5 Lis 11, 22:45
+7    oceniono 9 razy
Gość We-Dwoje.pl
Re: Odmowa sprzedaży tabletek antykoncepcyjnychSumienie sumieniem, każdy ma swój system wartości, ale wystarczy przez chwile wyobrazic sobie sytuacje w której młoda dziwczyna musi jeźdxić po kilku wioskach, aby wreszcie trafic na kogos "bez sumienia". Absurdalna sytucja.
Gość We-Dwoje.pl
Niedziela | 6 Lis 11, 08:48
-8    oceniono 10 razy
Gość We-Dwoje.pl
Re: Odmowa sprzedaży tabletek antykoncepcyjnychPOCIEKŁY MI ŁZY ZE WZRUSZENIA POPROSTU ...
Napisz komentarz i dołącz do dyskusji - Odmowa sprzedaży tabletek...

Podobne do Odmowa sprzedaży tabletek antykoncepcyjnych

Zobacz
ostatnie wydanie tygodnika

Wysłanie formularza jest jednoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu We-Dwoje.pl

konkursy We-Dwoje.pl