Oczepiny
Nazwa "oczepiny" wywodzi się ze staropolskiego obrzędu, podczas którego o północy w trakcie wesela pannie młodej po obcięciu zapuszczanego do tego czasu i pielęgnowanego warkocza, nakładano na głowę małżeński czepiec.
Obecnie, gdy wybije dwunasta w nocy, niezamężne panny i kawalerowie tańczą w kółeczku w rytm muzyki wokół państwa młodych i mają za zadanie złapać rzucane przez nich rekwizyty: panny-welon, a kawalerowie krawat lub muchę. Ci którym uda się złapać rzucane części garderoby mają szansę na rychłe zamążpójście lub ożenek. Zgodnie z tradycją "nowa młoda para" powinna razem zatańczyć, a na specjalne życzenie gości wołających: "gorzko, gorzko" również się pocałować.
Najczęściej oczepinom towarzyszą zabawy, konkursy i przyśpiewki, które prowadzone są przez orkiestrę lub wodzireja i są sympatycznym urozmaiceniem wesela.



























Re: OczepinyJa jeszcze nigdy nie spotkałam się na oczepinach z jakimiś przyśpiewkami.
Re: Oczepinyco Wy mówicie to jedne z najlepszych części wesela wtedy wszyscy goście świetnie się bawią. na każdym weselu są oczepiny i na każdym inne zabawy i zawsze słysze od innych gości że za krótko trwają.
Re: OczepinySamo rzucanie welonu i krawatu jeszcze ujdzie, ale robienie pary z tych co złapią welon, a także te wszystkie konkursy, przyśpiewki, zabawy są tragiczne i psują wesele, moim zdaniem. Żenada, fakt.
Re: Oczepinyjak dla mnie... żenada