kom. (12)
Moja ¿ona mnie bije
Prawda to czy fa³sz? Czy zdarzy³o siê wam co¶ takiego kiedy¶ us³yszeæ, a mo¿e sami tak my¶licie o sobie? Jest to temat coraz powszechniejszy. Liczba ofiar przemocy w rodzinie ro¶nie z roku na rok. Mimo, ¿e sytuacji w której poszkodowanymi s± mê¿czy¼ni jest nadal niewiele to liczba ta powolutku ro¶nie.
Wg statystyk policyjnej „Niebieskiej Karty” gdy w 1999 r. poszkodowanych (ujawnionych poszkodowanych) by³o 4239 mê¿czyzn to za 2006 rok by³o ich ju¿ 10313. Sprawcami przemocy domowej s± nadal w g³ównej mierze mê¿czy¼ni – jest ich dziesiêciokrotnie wiêcej ale sam fakt, ¿e kobiety przejmuj± powoli t± niechlubn± statystykê nie ¶wiadczy dobrze o kondycji spo³eczeñstwa. Powiedzenie „damski bokser” jest bardzo oczywiste i ka¿dy wie o co chodzi. Nie bardzo jednak wiadomo jak to uj±æ odwrotnie. Zwykle w takich chwilach panowie my¶l±, ¿e nikt im nie uwierzy i siedz± cicho. Ca³y problem polega na tym, ¿e aby im kto¶ uwierzy³ niestety musz± to zg³osiæ, musz± o tym powiedzieæ. Bicie mê¿a przez ¿onê to bardzo wstydliwy temat. To w³a¶nie wstyd przed o¶mieszeniem najczê¶ciej hamuje wyjawienie prawdy. Boimy siê ujawniaæ przemoc we w³asnych czterech ¶cianach a ju¿ na pewno nie chcemy wtr±caæ siê w czyje¶ ¿ycie – a to b³±d. B³±d,
poniewa¿ przemoc w rodzinie jest przestêpstwem a ka¿dy ma prawo zapobiegaæ przestêpstwu. Mamy prawo ingerowaæ w czyje¶ ¿ycie je¶li wiemy, ¿e komu¶ dzieje siê krzywda. Przemoc bowiem rozwija siê w izolacji od ¶wiata. T± izolacjê trzeba prze³amaæ. Je¶li ofiara nie ma odwagi to trzeba jej pomóc. Najlepsza pomoc to rozmowa, zdobycie zaufania i propozycja kontaktu np. na „Niebiesk± Liniê”. Poza tym niech siê nam nie wydaje, ¿e to dotyczy innych, mo¿e mniej wykszta³conych czy stoj±cych ni¿ej na drabinie spo³ecznej. Ten temat dotyczy ka¿dego i zdarza siê wszêdzie. Teraz to kobieta staje siê silna. P³eæ piêkna to kobieta wyzwolona, samodzielna, pracuj±ca. Doskonale ³±cz±ca rolê matki, ¿ony i dobrego pracownika. Zaradna, taka która wie, ¿e potrafi zaj±æ siê wszystkim i umie to udowodniæ. Temat przemocy wobec mê¿czyzn znalaz³ nawet odzwierciedlenie w muzyce dziêki niezale¿nemu teledyskowi którego autorem jest Stanis³aw Majda. W ubieg³ym roku sta³ siê równie¿ jednym z tematów programu telewizyjnego stacji TVN „Rozmowy w toku”.
W animacji nadal prym wiedzie Lara Croft. My¶lê jednak, ¿e powrót do matriarchatu nam nie grozi. Przemoc jest wywo³ywana czym¶, jest tylko wypadkow± ró¿nych sytuacji. Brakiem komunikacji miêdzy lud¼mi. Tym, ¿e nie reagujemy na zadawane nam pytania, mijamy siê z prawd±, cedujemy pewne rzeczy na innych. Rozmawiamy ostatnio czê¶ciej przez komórki, komunikatory ró¿nego rodzaju tylko nie bezpo¶rednio. Wszystko to rodzi frustracjê. Kobiety lubi± s³yszeæ s³owa. Je¶li mê¿czyzna nic nie robi w domu bo jest zajêty prac± zawodow± i pó¼no wraca, to nie nale¿y mieæ oto pretensji. Jednak mi³o jest us³yszeæ – wiesz, chêtnie bym ci pomóg³, ale jestem tym tygodniem pracy tak zmêczony, ¿e muszê odpocz±æ, odreagowaæ. Nie gniewaj siê, odrobiê to jutro. Brzmi inaczej? Wystarczy co¶ powiedzieæ, porozmawiaæ.
Czy zauwa¿yli¶cie zmianê we wzajemnym zachowaniu po tygodniu lub dwóch spêdzonych osobno? Teraz wiele osób wyjecha³o do pracy poza granicê kraju. Wielka rado¶æ, ¿e bêd± lepsze dochody, ¿e poprawi siê nam w domowym bud¿ecie. Chwila spokoju po wyje¼dzie ukochanej osoby. Czas wolny, relaks. Chwila wolno¶ci, psychiczny odpoczynek, dobra i wa¿na rzecz dla organizmu. Mijaj± dwa – trzy tygodnie a nam ju¿ zaczyna brakowaæ tej drugiej osoby. Zaczynamy widzieæ zalety ¿ycia we dwoje. W tym momencie nie licz± siê jakie¶ wa¶nie czy sprzeczki ba, nawet tego nam brakuje ! Zwykli¶my w takich momentach mówiæ, ¿e „nawet nie ma siê z kim pok³óciæ”. Jak widaæ s± to problemy które dotycz± ka¿dego. Najwa¿niejsze to nie byæ w ¿yciu obojêtnym a w tej sprawie w szczególno¶ci. Mo¿na zadaæ jeszcze jedno pytanie – czy jeste¶my agresywni dlatego, ¿e siê boimy? Od strachu do w¶ciek³o¶ci jest bowiem niedaleka droga. Czego zatem mo¿emy siê baæ?
A mo¿e agresja i przemoc to swoiste „banie siê na zapas”? Atakujemy zanim zostaniemy zaatakowani. Wzmaga siê w nas poziom adrenaliny, podwy¿sza siê ci¶nienie krwi, pocimy siê, przyspiesza siê akcja serca i ...wybuchamy. Tak wygl±da wybuch agresji. Jednak to my jeste¶my za niego odpowiedzialni, to nasza agresja. Je¶li nie potrafimy sobie z tym poradziæ popro¶my o pomoc. Je¶li nie potrafimy poradziæ sobie z blisk± nam osob±, która staje siê wobec nas coraz bardziej agresywna to nie bójmy siê prosiæ o pomoc. Nie musi to byæ od razu policja. Wizyta u psychologa mo¿e okazaæ siê dla nas zbawienna. Na pewno dowiemy siê jak postêpowaæ w trudnych sytuacjach. Jak nie daæ siê sprowokowaæ, jak odeprzeæ atak nikogo przy tym nie krzywdz±c. Ju¿ s³yszê jak kto¶ mówi – nie staæ mnie na psychologa. To nie musi byæ wizyta prywatna. Do psychologa nie trzeba mieæ skierowania bo to nie jest lekarz ale s± poradnie gdzie psycholog przyjmuje. W ka¿dym mie¶cie jest. Dbajmy o siebie.
Czêsto nie zwracamy siê do nikogo z tym problemem bo kochamy t± drug± osobê i nie chcemy by sta³a siê jej krzywda z naszej winy. Zdajemy sobie sprawê z tego, ¿e je¶li zg³osimy przemoc która siê nam dzieje, to wyrz±dzimy krzywdê drugiej osobie, to ona byæ mo¿e zostanie zatrzymana. Czêsto jednak nie zauwa¿amy, ¿e to nam dzieje siê krzywda. To ofiara przemocy powinna otrzymaæ pomoc bez wzglêdu na to czy jest ni± kobieta czy mê¿czyzna. Nale¿y jeszcze pamiêtaæ, ¿e przemoc nie musi oznaczaæ siniaków, zadrapañ. Nie musi to byæ krzywda fizyczna. Przemoc± jest te¿ psychiczne znêcanie siê nad druga osob±. Choæ zdarzaj± siê kobiety które bij± to czê¶ciej jednak psychiczna przemoc dominuje u pañ. „Kobieto puchu marny” ju¿ chyba nie do ka¿dej pani pasuje. Pamiêtajmy, te sprawy s± zawsze aktualne. Zawsze mo¿na powstrzymaæ agresjê
i przemoc. Zawsze mo¿na zg³osiæ, ¿e gdzie¶ dzieje siê co¶ niedobrego. Zawsze mo¿na przerwaæ t± sytuacjê i powiedzieæ NIE. Reagujmy, b±d¼my czujni i mimo wszystko nie nadstawiajmy drugiego policzka bo do niczego dobrego to nie doprowadzi. Nikt nie zas³uguje na to by stosowano wobec niego si³ê a wiadomo, ¿e agresja rodzi agresjê i to jeszcze silniejsz±.
Wg statystyk policyjnej „Niebieskiej Karty” gdy w 1999 r. poszkodowanych (ujawnionych poszkodowanych) by³o 4239 mê¿czyzn to za 2006 rok by³o ich ju¿ 10313. Sprawcami przemocy domowej s± nadal w g³ównej mierze mê¿czy¼ni – jest ich dziesiêciokrotnie wiêcej ale sam fakt, ¿e kobiety przejmuj± powoli t± niechlubn± statystykê nie ¶wiadczy dobrze o kondycji spo³eczeñstwa. Powiedzenie „damski bokser” jest bardzo oczywiste i ka¿dy wie o co chodzi. Nie bardzo jednak wiadomo jak to uj±æ odwrotnie. Zwykle w takich chwilach panowie my¶l±, ¿e nikt im nie uwierzy i siedz± cicho. Ca³y problem polega na tym, ¿e aby im kto¶ uwierzy³ niestety musz± to zg³osiæ, musz± o tym powiedzieæ. Bicie mê¿a przez ¿onê to bardzo wstydliwy temat. To w³a¶nie wstyd przed o¶mieszeniem najczê¶ciej hamuje wyjawienie prawdy. Boimy siê ujawniaæ przemoc we w³asnych czterech ¶cianach a ju¿ na pewno nie chcemy wtr±caæ siê w czyje¶ ¿ycie – a to b³±d. B³±d,
poniewa¿ przemoc w rodzinie jest przestêpstwem a ka¿dy ma prawo zapobiegaæ przestêpstwu. Mamy prawo ingerowaæ w czyje¶ ¿ycie je¶li wiemy, ¿e komu¶ dzieje siê krzywda. Przemoc bowiem rozwija siê w izolacji od ¶wiata. T± izolacjê trzeba prze³amaæ. Je¶li ofiara nie ma odwagi to trzeba jej pomóc. Najlepsza pomoc to rozmowa, zdobycie zaufania i propozycja kontaktu np. na „Niebiesk± Liniê”. Poza tym niech siê nam nie wydaje, ¿e to dotyczy innych, mo¿e mniej wykszta³conych czy stoj±cych ni¿ej na drabinie spo³ecznej. Ten temat dotyczy ka¿dego i zdarza siê wszêdzie. Teraz to kobieta staje siê silna. P³eæ piêkna to kobieta wyzwolona, samodzielna, pracuj±ca. Doskonale ³±cz±ca rolê matki, ¿ony i dobrego pracownika. Zaradna, taka która wie, ¿e potrafi zaj±æ siê wszystkim i umie to udowodniæ. Temat przemocy wobec mê¿czyzn znalaz³ nawet odzwierciedlenie w muzyce dziêki niezale¿nemu teledyskowi którego autorem jest Stanis³aw Majda. W ubieg³ym roku sta³ siê równie¿ jednym z tematów programu telewizyjnego stacji TVN „Rozmowy w toku”.W animacji nadal prym wiedzie Lara Croft. My¶lê jednak, ¿e powrót do matriarchatu nam nie grozi. Przemoc jest wywo³ywana czym¶, jest tylko wypadkow± ró¿nych sytuacji. Brakiem komunikacji miêdzy lud¼mi. Tym, ¿e nie reagujemy na zadawane nam pytania, mijamy siê z prawd±, cedujemy pewne rzeczy na innych. Rozmawiamy ostatnio czê¶ciej przez komórki, komunikatory ró¿nego rodzaju tylko nie bezpo¶rednio. Wszystko to rodzi frustracjê. Kobiety lubi± s³yszeæ s³owa. Je¶li mê¿czyzna nic nie robi w domu bo jest zajêty prac± zawodow± i pó¼no wraca, to nie nale¿y mieæ oto pretensji. Jednak mi³o jest us³yszeæ – wiesz, chêtnie bym ci pomóg³, ale jestem tym tygodniem pracy tak zmêczony, ¿e muszê odpocz±æ, odreagowaæ. Nie gniewaj siê, odrobiê to jutro. Brzmi inaczej? Wystarczy co¶ powiedzieæ, porozmawiaæ.
Czy zauwa¿yli¶cie zmianê we wzajemnym zachowaniu po tygodniu lub dwóch spêdzonych osobno? Teraz wiele osób wyjecha³o do pracy poza granicê kraju. Wielka rado¶æ, ¿e bêd± lepsze dochody, ¿e poprawi siê nam w domowym bud¿ecie. Chwila spokoju po wyje¼dzie ukochanej osoby. Czas wolny, relaks. Chwila wolno¶ci, psychiczny odpoczynek, dobra i wa¿na rzecz dla organizmu. Mijaj± dwa – trzy tygodnie a nam ju¿ zaczyna brakowaæ tej drugiej osoby. Zaczynamy widzieæ zalety ¿ycia we dwoje. W tym momencie nie licz± siê jakie¶ wa¶nie czy sprzeczki ba, nawet tego nam brakuje ! Zwykli¶my w takich momentach mówiæ, ¿e „nawet nie ma siê z kim pok³óciæ”. Jak widaæ s± to problemy które dotycz± ka¿dego. Najwa¿niejsze to nie byæ w ¿yciu obojêtnym a w tej sprawie w szczególno¶ci. Mo¿na zadaæ jeszcze jedno pytanie – czy jeste¶my agresywni dlatego, ¿e siê boimy? Od strachu do w¶ciek³o¶ci jest bowiem niedaleka droga. Czego zatem mo¿emy siê baæ?
A mo¿e agresja i przemoc to swoiste „banie siê na zapas”? Atakujemy zanim zostaniemy zaatakowani. Wzmaga siê w nas poziom adrenaliny, podwy¿sza siê ci¶nienie krwi, pocimy siê, przyspiesza siê akcja serca i ...wybuchamy. Tak wygl±da wybuch agresji. Jednak to my jeste¶my za niego odpowiedzialni, to nasza agresja. Je¶li nie potrafimy sobie z tym poradziæ popro¶my o pomoc. Je¶li nie potrafimy poradziæ sobie z blisk± nam osob±, która staje siê wobec nas coraz bardziej agresywna to nie bójmy siê prosiæ o pomoc. Nie musi to byæ od razu policja. Wizyta u psychologa mo¿e okazaæ siê dla nas zbawienna. Na pewno dowiemy siê jak postêpowaæ w trudnych sytuacjach. Jak nie daæ siê sprowokowaæ, jak odeprzeæ atak nikogo przy tym nie krzywdz±c. Ju¿ s³yszê jak kto¶ mówi – nie staæ mnie na psychologa. To nie musi byæ wizyta prywatna. Do psychologa nie trzeba mieæ skierowania bo to nie jest lekarz ale s± poradnie gdzie psycholog przyjmuje. W ka¿dym mie¶cie jest. Dbajmy o siebie.
Czêsto nie zwracamy siê do nikogo z tym problemem bo kochamy t± drug± osobê i nie chcemy by sta³a siê jej krzywda z naszej winy. Zdajemy sobie sprawê z tego, ¿e je¶li zg³osimy przemoc która siê nam dzieje, to wyrz±dzimy krzywdê drugiej osobie, to ona byæ mo¿e zostanie zatrzymana. Czêsto jednak nie zauwa¿amy, ¿e to nam dzieje siê krzywda. To ofiara przemocy powinna otrzymaæ pomoc bez wzglêdu na to czy jest ni± kobieta czy mê¿czyzna. Nale¿y jeszcze pamiêtaæ, ¿e przemoc nie musi oznaczaæ siniaków, zadrapañ. Nie musi to byæ krzywda fizyczna. Przemoc± jest te¿ psychiczne znêcanie siê nad druga osob±. Choæ zdarzaj± siê kobiety które bij± to czê¶ciej jednak psychiczna przemoc dominuje u pañ. „Kobieto puchu marny” ju¿ chyba nie do ka¿dej pani pasuje. Pamiêtajmy, te sprawy s± zawsze aktualne. Zawsze mo¿na powstrzymaæ agresjê
i przemoc. Zawsze mo¿na zg³osiæ, ¿e gdzie¶ dzieje siê co¶ niedobrego. Zawsze mo¿na przerwaæ t± sytuacjê i powiedzieæ NIE. Reagujmy, b±d¼my czujni i mimo wszystko nie nadstawiajmy drugiego policzka bo do niczego dobrego to nie doprowadzi. Nikt nie zas³uguje na to by stosowano wobec niego si³ê a wiadomo, ¿e agresja rodzi agresjê i to jeszcze silniejsz±.
Skomentuj (12)




































