kom. (18)
2343

Być kochanką, czyli piąte koło

Dla naszego stereotypowego społeczeństwa żony, dwójki dzieci i telewizora, kochanka jest jak powiew morskiej bryzy, która budzi przyjemne ciarki.

I natychmiast wyobrażamy sobie młodą, biuściastą blondynę w ekskluzywnej bieliźnie i z diamentem na palcu. Wyuzdaną, pewną siebie, zadbaną, szczupłą, seksowną, kobietę sukcesu. Kochanka to wynajęte hotelowe pokojowe, kolacje z szampanem, podróże służbowe, dziki seks na biurku, komfort ciszy i zrozumienia. Coś innego niż żona, która czeka zmęczona w domu, w starych dresach i z wiązanką zarzutów i narzekań.

Być kochanką, czyli piąte koło

Kochanka nie musi podtrzymywać na duchu wątpiącego mężczyzny, nie musi przyznawać mu racji, nawet, gdy jej nie ma, nie musi denerwować się, gdy spóźnia się jego samolot albo ma złe wyniki badań. Kochanka nie chodzi po niego do pubu, nie musi z nim roztrząsać nudnych problemów finansowych, nie musi dzielić się ciężarem rodzicielstwa. Czyż może być coś piękniejszego?

To tyle, jeśli chodzi o pozory - wiadomo, że w ogródku sąsiada trawa jest zawsze bardziej zielona. Tymczasem, tak naprawdę los kochanki to w olbrzymiej większości równia pochyła. Zaczyna się bosko - jak każda miłość, tylko jeszcze z dreszczem tajemnicy i podnietą tabu. Szaleje za tobą żonaty facet - znaczy masz władzę i seksapil. Nierzadko zapewnia, że opuści żonę, nawet dzieci, da ci gwiazdkę z nieba. Ten etap jest bez wątpienia piękny. Ale pierwsze zauroczenie mija jak w każdym związku i pojawia się rutyna, zawiedzione oczekiwania, puste łóżko w weekendy, zazdrość, płacz i ból.

Bo najczęściej mężczyzna nigdy nie zostawi swojej żony. Bo jest coś naturalnego w kobiecej duszy, co każe opiekować się, troszczyć, znać każdy problem, budować monopol na jego serce i duszę. To wszystko jest niemożliwe, jeśli jest żona - może już nie tak ukochana ani pożądana, ale najczęściej sprawdzona jako partnerka i przyjaciel, niezastąpiona jako matka wspólnego potomstwa.

Psychologowie twierdzą, że rola kochanki jest właściwa niektórym typom kobiet i często wynika z problemów osobowościowych. Bo dlaczego normalna kobieta miałaby chcieć być z cudzym mężczyzną, niż mieć kogoś tylko dla siebie?

Często tłumaczy się to brakiem poczucia własnej wartości - poszukując samoakceptacji lubimy przeglądać się w oczach innych - żonatego mężczyzny, jego zazdrosnej małżonki, zaintrygowanych koleżanek. Świadomość, że dla nas pękają ściany małżeństwa może podbudowywać chore ego.

Odmiennym przypadkiem są kobiety po prostu bojące się prawdziwego związku, poczucia bezwarunkowej bliskości, dzielenia życia. Dla nich rola kochanki to wygoda - nie muszą się tłumaczyć, nie muszą rezygnować ze swojego życia, nie muszą iść na kompromis w sprawie koloru zasłonek. Jest seks, jest poczucie bycia obiektem uwielbienia, jest mężczyzna, ale nie ma jego balastu.

Bywa też tak, że po prostu zakochujemy się romantycznie w kimś, kto wygląda prawie jak nasz wyśniony ideał, a potem więź emocjonalna robi się na tyle silna, że pomimo cierpienia, nie potrafimy przerwać romansu. Czujemy się winne, nieszczęśliwe, wykorzystane, ale rozstanie rozbiłoby nasz świat w miliony okruchów.

Nie brzmi już tak ciekawie, nieprawdaż? Oczywiście, jest tych kilka procent romansów, które kończą się rozbiciem małżeństwa i stworzeniem normalnego monogamicznego związku, ale niestety statystyki są okrutne - większość z tych zalegalizowanych romansów też się po czasie rozpada. Bo trudno oczekiwać czegoś trwałego i prawdziwego po więzi, która powstała na bazie oszustwa. I nawet, jeśli na początku nie widzimy w zdradzaniu żony nic złego, po jakimś czasie świadomość, że ten mężczyzna nie jest wierny dobije się i do naszej duszy.

Bycie kochanką służy tylko kobietom, które świadomie nie szukają związku, które nie oczekują rozwodów i nie chcą się przywiązywać uczuciowo. Jeśli to w ogóle możliwe. I w tym przypadku jednak pozostaje jeszcze kwestia moralności…


Sonda - Co myślisz o kobietach godzących się na bycie kochankami?

OCEŃ
3.57/7  OCEN
Osoby
Tagi

Skomentuj Być kochanką, czyli piąte koło

Autor
Tytuł
Treść

Komentarze (18) - Być kochanką, czyli piąte koło

prom
Wtorek | 11 Paź 11, 10:11
0    nie oceniono 0
prom
Re: Być kochanką, czyli piąte kołobardzo fajna podobna strona to http://www.kontrolawytrysku.pl/videokw/ dla tych co maja z tym problemy :)
Gość We-Dwoje.pl
Czwartek | 7 Lip 11, 15:13
0    nie oceniono 0
Gość We-Dwoje.pl
Re: Być kochanką, czyli piąte kołodla tych co maja problemy jezeli chodzi o sprawy lozkowe
badz chca poprawic swoje doznania poleacm http://mistrzseksu.pl/
Darmowemy Kursow, Jak zostać 'Mistrzem Seksu'
Gość We-Dwoje.pl
Wtorek | 17 Maj 11, 21:47
+2    oceniono 4 razy
Gość We-Dwoje.pl
Re: Być kochanką, czyli piąte kołoKOCHANKAMI ZOSTAJA TYLKO TE KTORE SA NIC NIE WARTE BO NIE MOGA ZNALEZC SOBIE PARTNERA ROZBIJAJA MALZENSTWA RANIA DRUGIE KOBIETY A TAK NAPRAWDE TO SA TYLKO ODSKOCZNIA ZNUZONEGO FACETA DZIWIE SIE ZE MOZNA SIE TAK NIE SZANOWAC I BRAC COS CO JUZ MA WLASCICIELA .TAK SOBIE MYSLE CO TAKA SOBIE MYSLI O SOBIE ROZBIJAJAC CUDZY ZWIAZEK???PRZECIEZ TO JEST...więcej »
Gość We-Dwoje.pl
Piątek | 15 Kwi 11, 20:43
0    nie oceniono 0
Gość We-Dwoje.pl
Re: Być kochanką, czyli piąte kołopotrzebuję seksu którego mąż mi nie daje
Gość We-Dwoje.pl
Sobota | 1 Sty 11, 11:10
-1    oceniono 1 raz
Gość We-Dwoje.pl
Re: Być kochanką, czyli piąte kołoJestem kochanką!!!

Gdy poznaliśmy się oboje byliśmy zajęci - on mąż, ja żona. Z pozoru moje małżeństwo wyglądało na cudowne, tak naprawdę przez 26 lat nie widziałam kolorów, prosiłam męża o rozwód - plótł bzdury o trwałości rodziny i miłości do dzieci a tak naprawdę to psychopata, który zrobiłby wszystko, żeby mieć nade mną całkowitą...więcej »
Gość We-Dwoje.pl
Wtorek | 1 Lut 11, 22:01
0    nie oceniono 0
Gość We-Dwoje.pl
Re: Być kochanką, czyli piąte kołoa co będzie po 60 czy 65?
Gość We-Dwoje.pl
Środa | 24 Lis 10, 21:00
+1    oceniono 1 raz
Gość We-Dwoje.pl
Re: Być kochanką, czyli piąte kołoOby tak nigdy nie było w moim zwiazku.Jesli juz to wystawiłabym drania dokładnie tak samo
http://www.oni-nielegalni.pl/ukarani_leszek.php
Gość We-Dwoje.pl
Wtorek | 16 Lis 10, 21:05
0    oceniono 2 razy
Gość We-Dwoje.pl
Re: Być kochanką, czyli piąte kołoa co jeśli on kocha swoją kochankę? bo przecież to, że ona się pojawiła, świadczy o tym, że coś jednak było nie tak.... ja wiem jak to jest, i wcale nie jest łatwo. nie jest łatwo być właśnie taką kochanką....zwłaszcza jeśli w tym wszystkim są naprawdę potężne uczucia. a przeszkoda jest ogromna...dziecko... i co zrobić? czy wierzyć jemu, że to...więcej »
Gość We-Dwoje.pl
Wtorek | 9 Lis 10, 16:11
-1    oceniono 1 raz
Gość We-Dwoje.pl
Re: Być kochanką, czyli piąte kołotendencyjny, ogólnikowy tekst najeżony frazesami z powieści
Gość We-Dwoje.pl
Poniedziałek | 28 Lis 11, 16:55
0    oceniono 2 razy
Gość We-Dwoje.pl
Re: Być kochanką, czyli piąte kołoodezwala sie sfrustrowana kochanka
Gość We-Dwoje.pl
Wtorek | 9 Lis 10, 13:30
+1    oceniono 1 raz
Gość We-Dwoje.pl
Re: Być kochanką, czyli piąte kołoA mi się wydaje, że należałoby też spojrzeć na sprawę z drugiej strony - dlaczego żonaty facet szuka kochanki? Możliwe, że część robi to z czystego wyrachowania, ale nie sądzę żeby byli to wszyscy. Poszukiwanie spełnienia w ramionach kochanki zwykle oznacza, że już od jakiegoś czasu coś w związku mocno zgrzyta. I zapewne jest w tym też sporo...
Gość We-Dwoje.pl
Wtorek | 9 Lis 10, 16:22
0    oceniono 2 razy
Gość We-Dwoje.pl
Re: Być kochanką, czyli piąte kołoDokładnie,nigdy nie jest tak że winna jest tylko jedna strona,najprościej jest zwalic winę na kogoś...
recydya
Poniedziałek | 13 Cze 11, 09:55
0    oceniono 2 razy
recydya
Re: Być kochanką, czyli piąte kołoPoprawię Cię! Wina nie zawsze leży po stronie zdradzanego! NIE ZAWSZE!!!!!!!
Istnieją inne sposoby naprawy znudzonych sobą par. Tylko ludzie blokują się w swoich głowach i bronią przed tym, bo już wybrali nowe modele. I co dalej! Czy następny związek okaże się tym NAJj! Z reguły życie okrutnie rewiduje te wybory. A cierpienie dzieci? Co im...więcej »
BeataS.Gość
Wtorek | 9 Lis 10, 12:47
+1    oceniono 1 raz
BeataS.Gość
Re: Być kochanką, czyli piąte kołoTak... ciekawe jak te 7% czułoby się gdyby znalazło się z drugiej strony i ich partner miałby kochankę. Na pewno "nie widziałyby w tym nic złego"...... ;) Jasne..
Gość We-Dwoje.pl
Wtorek | 9 Lis 10, 11:12
-1    oceniono 1 raz
Gość We-Dwoje.pl
Re: Być kochanką, czyli piąte kołowydaje mi się, że to są ogólnikowe, oklepane literaturą stwierdzenia. A kochanka w małżeństwie to jest niejednokrotnie tragedia, rozpacz. A ty prezentujesz jedynie znane z filmów zdania, frazesy, nie zastanawiajac się w ogóle co to znaczy jak ktoś rozwala ci rodzinę. A i nota bene, może i częściej to mężczyźni ale przypominam, ze zdradzają też...
Gość We-Dwoje.pl
Wtorek | 9 Lis 10, 12:37
+1    oceniono 1 raz
Gość We-Dwoje.pl
Re: Być kochanką, czyli piąte kołosą też aspekty terapeutyczne, gdy potrzeby łóżkowe w małżeństwie rozmijają się diametrlanie, a poza tym możliwy jest bardzo udany i uzupełniający się związek - ale to wymaga sporej otwartości i dojrzałości od partnerów
BeataS.
Wtorek | 9 Lis 10, 16:21
+2    oceniono 2 razy
BeataS.
Re: Być kochanką, czyli piąte kołodla mnie to nie jest udane połączenie... tak uzupełniająca się para powinna zostać tylko przyjaciółmi. Co to za związek, gdzie każde sypia z kimś innym? yyy
BeataS.
Wtorek | 9 Lis 10, 17:01
0    nie oceniono 0
BeataS.
Re: Być kochanką, czyli piąte kołodla mnie to nie jest udane połączenie... tak uzupełniająca się para powinna zostać tylko przyjaciółmi. Co to za związek, gdzie każde sypia z kimś innym? yyy
Napisz komentarz i dołącz do dyskusji - Być kochanką, czyli piąte koło

Podobne do Być kochanką, czyli piąte koło