Atrakcyjność a samotność
Według profesora Zbigniewa Lwa-Starowicza najbardziej atrakcyjne kobiety są najbardziej zakompleksione. Czy tak jest naprawdę? Z czego to wynika?
Otóż zdaniem profesora źródło kompleksów znajduje się już w dzieciństwie i wynika z relacji z rówieśnikami. Pewnie niejednokrotne byliście świadkami, bądź osobiście zdarzyła wam się sytuacja, że zazdrosne koleżanki robiły niemal wszystko, by przekonać, że ładniejsza od nich koleżanka jest nic niewarta, systematycznie obniżając jej poczucie wartości.

Nie tylko rówieśnicy obniżają poczucie własnej wartości. Czynią to także rodzice, gdy np. nie chcą wychować kobiety próżnej. Nie podkreślają jej walorów, nie nagradzają, sądząc że to właśnie skromność będzie dla nich lepsza. Tymczasem postawa taka zaburza pewność siebie u dziecka. A kompleksy z dzieciństwa niszczą nasze poczucie wartości w życiu dorosłym.
Wydawałoby się, że dojrzała emocjonalnie kobieta potrafi uporać się z własnymi niedoskonałościami, często wyimaginowanymi. Niemniej jednak okazuje się, że w dorosłym życiu kompleksy narastają, gdyż mężczyźni unikają atrakcyjnych kobiet. Oni również mają kompleksy i tak naprawdę tylko niewielki odsetek ma ugruntowane poczucie własnej wartości. A to z kolei niesie za sobą obawę porażki, odrzucenia i dlatego też bardzo często nawet nie próbują poderwać atrakcyjnych kobiet. No i koło się zamyka, a kobiety atrakcyjne bardzo często są samotne. (źródło: Zbigniew Lew-Starowicz "O kobiecie")




















